Zima

Zima, podobno właśnie trwa, właściwie to się już ma ku końcowi. Kalendarzowa rzecz jasna bo jeśli chodzi o pogodę to nie da się nijak skojarzyć jej z zimą. Śniegu było jak na lekarstwo. Dziewczyny wprawdzie pojeździły trochę na nartach ale bałwana nie ulepiły, nie za bardzo było z czego. A teraz to już tylko deszcz, błoto i kałuże. Tęskniłyśmy za prawdziwą zimą, więc co rusz wykorzystywałam zimowe motywy w rożnych zajęciach.
Czytaj dalej

Wieża Babel, czyli rzecz o językach Azji – Dziecko na Warsztat

– Misia, a ty wiesz, co to jest język?
– No tu w buzi jest. Yyyyyy – odpowiedziała Misia demonstrując właściwy organ.
– A pamiętasz jak się w przedszkolu uczyłaś języka angielskiego? Co to oznacza? Anglicy mają inne języki?
– Oj mama, no przecież nie. Takie same. Oni po prostu mówią inaczej niż my.
Język, język, język. Temat przewodni kwietniowego warsztatu, który dotyczy Azji.
Czytaj dalej

Drogocenne kamienie

Niedawno w sklepach sieci „Biedronka” można było kupić różne zestawy do zabawy w „wykopaliska”. My skusiliśmy się na zestaw o nazwie „Kamienie szlachetne”. Po dzisiejszej zabawie trochę żałuję, że tylko na ten jeden, bo były jeszcze miniaturowe kości dinozaurów i skamieniałości. Czytaj dalej

Sen zimowy zwierząt

Niedawno, rozpoczynając czytanie książki „Z przygód krasnala Hałabały” opowiadałam dziewczynom o migracjach ptaków. Dziewczyny poznawały różne gatunki ptaków, które można spotkać w naszej okolicy i uczyły się które z nich odlatują na zimę a które zostają u nas. Inne opowiadanie ze wspomnianej książki „Jak się krasnal z jeżami w cenzurowane bawił” wprowadza dzieci w temat snu zimowego zwierząt. Czytaj dalej

Stary dobry Hałabała

Przygody tego zabawnego krasnala pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Czytała nam ją w zerówce moja mama, nauczycielka. My słuchaliśmy jak zaczarowani a mama przeprowadzała nas przez przyrodnicze zjawiska kolejnych pór roku, czytając krótkie, zabawne, rymowane historyjki z drugim dnem.  Czytaj dalej

O kwiatach lekcja druga

Jakiś czas temu Miśka zapoznawała się z budową kwiatu już wtedy zauważyła, że kwiaty niektórych roślin są bardziej złożone. Zapowiadałam, że będzie kolejna lekcja, tym razem o kwiatostanach. Spacerując po okolicy przy okazji liczenia miejscowych bocianów, zebraliśmy materiał do tej lekcji. Czytaj dalej

Czas żniw – uczymy się rozróżniać zboża

Kombajny zaczynają już swoją żniwiarską robotę. Ostatni dzwonek aby przeprowadzić plenerową część lekcję na temat zbóż. Za chwilę niektórych już na polu może nie być i przyjdzie czekać na nie kolejny rok. Zaopatrzone w torbę i nożyczki, Luśka wózkiem Miśka na rowerze a ja pieszo, wybrałyśmy się na poszukiwanie różnych gatunków zbóż. Jedne już prawie dojrzałe inne jeszcze zielone, ale się udało. Czytaj dalej

Dopasowanie cieni – owady

Niedawno robiłam Luśce dopasowankę w której tzeba było dobrac parami figurę i jej cień czyli tak naprawdę figurę kolorową i szarą. Od razu było widać, że nie jest to dla niej najmniejszy problem. Postanowiłam więc spróbować czegoś nieco trudniejszego. Czytaj dalej